Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 11 2015

ukradlemsercagrupieludzi
Bo ja jestem zawsze rozdarty na dwoje albo na troje, i nie mogę ze sobą spokojnie żyć. Kłócę się więc bez przerwy z samym sobą, zarzucam sobie najgorsze rzeczy i samego siebie wzywam do złożenia drobiazgowych wyjaśnień w wielkich i małych sprawach. Widzicie zatem, że nawet sam ze sobą nie mogę dojść do zgody.
— Bronisław Świderski
Reposted fromxalchemic xalchemic viawyliczanka wyliczanka

April 10 2015

ukradlemsercagrupieludzi
Jak słyszę to smutne pierdolenie o odnajdywaniu samego siebie, o tym, żeby postawić siebie na pierwszym miejscu, mieć odwagę bycia szczęśliwym, to mi się robi niedobrze.
— S. Twardoch
Reposted fromrazemosobno razemosobno viawyliczanka wyliczanka
ukradlemsercagrupieludzi
Jestem tak pusty, że można wybudować w moim wnętrzu jedną katedrę gotycką, dwa domy towarowe, teatr, boisko, zajezdnię tramwajową.
— T. Różewicz
Reposted fromrazemosobno razemosobno viamoc-arrr-na moc-arrr-na
ukradlemsercagrupieludzi
7096 7315 500
Reposted fromDomii Domii viamoc-arrr-na moc-arrr-na
ukradlemsercagrupieludzi
Kiedy przestaje się kochać - to się nie płacze.
Płacze się, kiedy ktoś przestaje nas kochać.
— Carla Lane
Reposted frommonstrum monstrum viamoc-arrr-na moc-arrr-na
ukradlemsercagrupieludzi
6347 1ab1
Reposted fromproof proof viamoc-arrr-na moc-arrr-na
ukradlemsercagrupieludzi
bo moim najważniejszym zadaniem było ukrywać to, jak bardzo jest ze mną źle
— M.Halber "Najgorszy człowiek na świecie"
0169 e78f
Reposted fromburnmyshadow burnmyshadow viamoc-arrr-na moc-arrr-na

April 09 2015

ukradlemsercagrupieludzi
Musiałem ją nieraz prosić, żeby nie wstydziła się swojego ciała. Zawsze z lękiem spoglądała, czy na nią patrzę, kiedy się rozbierała. Zawsze było:
- Zgaś światło.
- Dlaczego?
- Zgaś, proszę cię.
- Ale dlaczego?
- Nie rozumiesz?
Nie rozumiałem. Nie podejrzewała zapewne, że gdy patrzyłem na nią, jak się rozbierała, czułem coś takiego, jakbym stawał się bogatszy o wszystkie jej obolałości, o jej cierpienia, o jej przemijanie. Też wiele przeżyłem, lecz nie było to dla mnie takie ważne, jak to, czym ona była naznaczona. Nie, nie o to chodzi, że współcierpiałem z nią. Czy zresztą miłość potrzebuje współcierpienia? Chodzi mi o to, że odczuwałem jej istnienie jako moje istnienie. Pyta pan co to znaczy? To, że jakby pan całe brzemię czyjegoś istnienia pragnął wziąć na siebie. Jakby pan pragnął tego kogoś w ogóle zwolnić z konieczności istnienia. Jakby pan pragnął za tego kogoś także umrzeć, żeby on nie musiał doświadczać swojego umierania. A to coś innego niż współcierpienie, jak się je na ogół rozumie. Na samą taką, choćby wyobrażoną, możliwość czułem, że chce mi się znowu żyć. Mówi pan, że to niemożliwe. Możliwe, że niemożliwe. Tylko wobec tego co powinno być miarą miłości? Jeśli pod tym nic nie znaczącym słowem pan i ja to samo byśmy rozumieli? Według czego mielibyśmy ją odczuwać? Według pożądania ciała? Ciało ma swój kres i dużo, dużo wcześniej nim śmierć przyjdzie.
— Myśliwski
Reposted fromwyliczanka wyliczanka
ukradlemsercagrupieludzi
Najpiękniejszy człowiek, to ten uśmiechający się z Twojego powodu.
— lovinne
Reposted frommodiglovinne modiglovinne viawyliczanka wyliczanka
ukradlemsercagrupieludzi

Akceptacja to największy komplement, jaki można otrzymać.

— Maciej Frączyk "Zeznania Niekrytego Krytyka"
Reposted frompusiek pusiek viawyliczanka wyliczanka
ukradlemsercagrupieludzi
Wybierając partnera życiowego musisz pamiętać dziecko, że nie liczy się jak on wygląda, czy ile ma talentów, tylko jakie ma serce - serce do innych i do ciebie. Bo za 50 lat będzie cały pomarszczony, a życie jest nieprzewidywalne i nawet zapalony tancerz w wyniku pewnych wypadków może nie być w stanie postawić samodzielnie kroku. I wtedy właśnie liczy się tylko to, co on ma w środku. Czy jest serdeczny i dobry, czy daje silne oparcie i poczucie bezpieczeństwa, czy troszczy się o ciebie i nie tylko mówi, ale i pokazuje, że cię kocha. Nie chodzi tu o wielkie czyny, bo miłość składa się w sumie z tych malutkich gestów - z wracania do domu, do ciebie w pierwszej kolejności ponad wszystkim, z uśmiechu w trudnych momentach, z zawiązywania ci szalika pod szyją, gdy zimno, z używania w kuchni składnika, którego on nie lubi, ale je tylko dlatego, bo wie, że ty za nim przepadasz, z umiejętności powiedzenia przepraszam, gdy się zrobiło źle i wielu innych. Tak ważna jest umiejętność postawienia siebie samego na drugim miejscu i kierowania się dobrem ukochanej osoby. Musisz przede wszystkim wiedzieć, że on cię kocha - a reszta na prawdę się nie liczy.
— mądrości mojej babci.
ukradlemsercagrupieludzi
Nie wyobrażam sobie być z kimś z przymusu, bez powodu czy dlatego, że nie miałabym lepszej opcji. Być z kimś to nie tylko chodzić za rękę i często się spotykać, czy recytować oklepane wyznania miłosne. To jest coś o wiele więcej, nie wiem czy wiesz o czym mówię.
To jest być blisko kogoś, jako człowiek. Znać jego nawyki, wiedzieć co go boli i jak mu pomóc. Być skutecznym lekiem na jego smutki, nie móc spać z tęsknoty. Miłość musi być gorliwa i zaborcza, nie może być "od tak". Nie może być monotonna jak codzienność, tylko dzika i nieokiełznana. Nie mówię, że musicie oddychać w tym samym tempie i rozumieć się bez słów. Nie ma dwóch idealnie dobranych osób. Ale te różnice, błędy, czynią z nich ludzi. To jest piękne. Kiedy dwoje najzwyklejszych ludzi którzy mają na swoich kontach zarówno wzloty i upadki zaczynają dzielić ze sobą życie. Nie umiem ubrać w słowa.
Miłość to fascynacja, chęć odkrywania coraz to nowych warstw. To niezwykła odwaga, a kto się nie boi, nie może powiedzieć, że jest odważny.
Musisz być przy tym kimś, bo bez tego nie potrafisz funkcjonować. Ciągle czujesz pustkę której nie możesz niczym zapełnić. Jesteś jak bez nogi, bez ręki, bezwładny, bezsilny.
Każdy ruch drugiej osoby, to czy pocałuje Cię w nos czy w nadgarstek, jest dla Ciebie jak rytuał. Nic nie wyraża uczuć do takiego stopnia jak te drobne gesty. Kiedy trzyma rękę na Twoim sercu i czuje jak ono stopniowo przyspiesza, kiedy gładzi kciukiem Twoją skroń, a Ty uśmiechasz się błogo upajając się rozkoszą która wynika z tego, że przy Tobie jest.
Miłość jest groteską. Przynosi tyle samo bólu co szczęścia. Wynagradza nam wszystko. Wszystkie niedogodności i potknięcia. Dwoje ludzi którzy mogą rozmawiać o wszystkim, mogą na siebie liczyć w każdym momencie, są dla siebie nawzajem ogromnym wsparciem. Ich ciała są jak mechanizm. Należą do siebie nawzajem, współpracują. Bez siebie nie tworzą już tak doskonałego urządzenia.
Nie wiem czy zrozumiałeś.
Są sobie niezbędni.
Potrzebni.
Reposted fromte-quiero te-quiero viajustfeel justfeel
ukradlemsercagrupieludzi

April 07 2015

ukradlemsercagrupieludzi
bo ja to bym chciała mieć faceta, ale nie takiego pierwszego lepszego, tylko takiego żeby był dobry, i ogarnięty życiowo, i inteligentny, ale nie egoistyczny i zadufany w sobie, i zabawny, ale żeby rozumiał jak mam depresję , że wtedy trzeba mnie tulić mocno żebym się nie rozpadła, i żeby mnie kochał nad życie. i żeby był trochę przystojny, ale nie za bardzo, żebym nie musiała się martwić że to jakiś żart że on taki ładny a ja taka brzydka.
— z serii: dlaczego do końca życia będę sama.
ukradlemsercagrupieludzi
Kiedy byłem małym chłopcem, marzyłem o takiej dziewczynie jak ty.
I później, latami.
Próbowałem zmusić parę kobiet, by były tobą.
— Jacek Podsiadło, Być może należało mówić
Reposted fromlambadada lambadada viajustfeel justfeel
ukradlemsercagrupieludzi
Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać? Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
— Stanisław Barańczak
Reposted fromunr-eal unr-eal viajustfeel justfeel
ukradlemsercagrupieludzi
Życie rozłoży Cię na łopatki, jeszcze czternaście razy do niedzieli. Wstawaj, dziś jest dopiero czwartek.
— lovinne
Reposted frommodiglovinne modiglovinne viajustfeel justfeel
ukradlemsercagrupieludzi
Wtedy pomyślałem, że łzy nie przywracają życia umarłym.
Jest jeszcze coś, co człowiek musi wiedzieć o łzach.
Nie sprawią, że pokocha cię ktoś, kto cię nie kocha.
Reposted fromrefuge refuge viajustfeel justfeel
ukradlemsercagrupieludzi
8858 1eda 500
Reposted fromseksgrupowy seksgrupowy viajustfeel justfeel
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl